Wpływ narkotyków na erekcję

Specyfiki działające pobudzająco, takie jak np. kokaina, mogą spowodować wzrost popędu seksualnego, ale jednocześnie wpływać niekorzystnie na samą erekcję. Narkotyk oddziaływuje na układ współczulny, co oznacza, że powstrzymuje napływ krwi do członka. Najgorszą używką jest naturalnie alkohol, który choć najpierw działa pobudzająco, to jednocześnie hamuje erekcję, po czym zachowuje się jak środek uspokajający tak, że nie ma z niej żadnego pożytku.

Łatwo wytłumaczyć, dlaczego niepokój czy zmartwienie prowadzą do zaburzeń wzwodu i kłopotów z jego utrzymaniem. Wyzwalają one reakcję współczulną, serce pracuje szybciej, krew odpływa z członka, bo zwiększa się jej przepływ przez cały organizm, ramiona i nogi. (Dlatego zresztą troski powodują, że czujesz się taki zmęczony.) Nawet gwałtowne wydarzenie odwracające uwagę może zaktywizować układ współczulny, za co natychmiast zapłacisz utratą wzwodu.

ZDROWY ZNACZY SPRAWNY
Możesz zwiększyć swoje szanse na pewny wzwód w stosownych okolicznościach. Skoro wymaga on obfitego napływu krwi do członka, powinieneś dzięki solidnej dawce ćwiczeń aerobicznych poprawić pracę układu krążenia. Zwapnienie naczyń krwionośnych zmniejszy niewątpliwie dopływ krwi do członka (tak jak i do wszystkich innych organów), musisz zatem rozsądnie ograniczyć w swym jadłospisie tłuszcze i cholesterol, a zwiększyć ilość produktów bogatych w błonnik i węglowodany.