Wpływ rodzaju pożywienia na sprawność i samopoczucie

•    KALORIE, WĘGLOWODANY I WODA

Dieta zbyt uboga w kalorie, węglowodany i wodę zawsze oddziałuje na stan emocjonalny. Należy pamiętać, że ostatnią rzeczą, którą można zredukować, są kalorie (pierwszą są tłuszcze). Węglowodany dostarczają niezbędnej energii, a więc ich zbyt drastyczne ograniczenie spowoduje spustoszenie organizmu. Również woda jest ważnym składnikiem pokarmowym. Kiedy po wysiłku nie uzupełnia się poziomu płynów, pojawia się uczucie osłabienia mięśni. Tak więc diety zawierające zbyt mało kalorii, węglowodanów i wody sprawiają, że człowiek czuje się zmęczony, ma zły humor.

•    UWAŻAJ NA TŁUSZCZE

Pierwszą sprawą, o której należy pamiętać, jest to, że tłuszcze spowalniają metabolizm. Dieta zawierająca zbyt dużą ilość tłuszczów może prowadzić do blokowania naczyń krwionośnych i hamowania normalnego krążenia krwi. A to ma wielkie znaczenie ze względu na wpływ krążenia na narządy płciowe.

•    ZWIĄZEK ODŻYWIANIA ZE STRESEM

Często zahamowanie pożądania może być spowodowane nadmiernym stresem. Również tutaj odpowiednie odżywianie może się okazać skutecznym lekarstwem. Zapewnienie odpowiedniej dawki witamin BI, B2 i B3 oraz witaminy C może być dobrym uzupełnieniem diety. Dobre rezultaty zapewnia także wypita wieczorem mała lampka wina (zaznaczam – MAŁA!). Alkohol w niewielkich dawkach może nie tylko być ogniwem dobrego zdrowia (nawet lepszego niż u abstynentów), ale również pozwoli na rozluźnienie i zwolnienie hamulców.

•ŻELAZO

Niektóre badania naukowe, chociaż czasami dość kontrowersyjne, łączą ilość spożywanego żelaza z wydolnością seksualną. Jeżeli nie jada się duży.ch ilości mięsa i surowych warzyw, można uzupełnić poziom żelaza, wypijając szklankę soku pomarańczowego lub zwiększając spożycie jedzenia bogatego w żelazo.

•    CZEKOLADA

Istnieją wręcz anegdotyczne raporty, w których dowodzi się, że czekolada jest znakomitym afrodyzjakiem. Niektórzy naukowcy dowodzą, że ma ona wpływ na wydzielanie endorfiny. Pogłoski o działaniu czekolady są tak rozpowszechnione, że chociaż nie zostało ono w pełni udowodnione, warto spróbować. (Dobry pretekst do zjedzenia kawałka czekolady!)

Możliwe, że najważniejsze jest to, iż dwoje ludzi usiądzie razem, żeby coś zjeść, i dzięki temu bok zażyłości w opisanym na wstępie trójkącie miłości powiększa się, a przez to wzmacnia się również bok namiętności.

To, co jemy, oddziałuje na sprawność i samopoczucie. Nie można dopuścić, żeby złe odżywianie rujnowało namiętność. Wykorzystanie opisanych wyżej sugestii może doprowadzić do większego pobudzenia i żywotności. A już to wystarczy, żeby rozbudzić partnera. Życzę powodzenia!